Nadzieja jest płomieniem, który migocze, ale nie gaśnie

Żółte stroje, kamizelki, baloniki, kwiaty, słońce oraz obowiązkowy uśmiech na twarzy – tak wyglądał dziś Marsz Nadziei, który przeszedł z placu Grunwaldzkiego do Rynku w wesołym pochodzie. Piękna, słoneczna pogoda i żonkile, które właśnie zakwitły, jakby czekały na odpowiedni moment, sprawiły, że był to wyjątkowo świąteczny dzień.

– To prawdziwe święto wszystkich hospicjów, ich podopiecznych, pracowników, wolontariuszy i osób zaangażowanych w pomoc chorym terminalnie. Wielki pochód na cześć idei opieki hospicyjnej. Marsz zwraca uwagę na to, że wśród nas są osoby chore i tak jak my mają marzenia, pragnienia i potrzebują naszej pomocy – powiedziała Joanna Gadzińska, prezes Towarzystwa Chorych Hospicjum w Świdnicy.

To ważne, aby od najmłodszych lat uczyć dzieci, jak wielką wartością jest pomoc niesiona drugiemu człowiekowi, dlatego do udziału w wydarzeniu zachęcaliśmy szkoły i przedszkola. Młodzież szkolna i przedszkolaki dotarły do nas tłumnie, podkreślając wyjątkowość wydarzenia kolorowymi strojami, kwiatami i okolicznościowymi transparentami. Przybyli również zaproszeni goście, m.in. Teresa Mazurek, Wójt Gminy Świdnica, Piotr Fedorowicz, Starosta Powiatu Świdnickiego oraz Beata Moskal-Słaniewska, Prezydent Miasta, którzy objęli patronatem dzisiejsze wydarzenie.

Dziękujemy wszystkim za udział w marszu. Sprawiliście, że był to wyjątkowy dzień. Wsparliście również datkami naszych podopiecznych pokazując, że mogą liczyć na pomoc Świdniczan. To daje nadzieję wszystkim. Dzięki wam wiemy, że w krytycznych momentach możemy liczyć na wsparcie nie tylko rodziny i przyjaciół, ale i was, współmieszkańców. A to jest najważniejsze.

Foto: Dariusz Nowaczyński
[bs]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *