Spadek po hojnym darczyńcy trafi do TPC Hospicjum. Wyrok prawomocny.

Jest już pewne, że wszystko, co zapisał zamożny przedsiębiorca, będzie służyło ciężko chorym ludziom. Czteroletnia batalia sądowa o spadek dzisiaj zakończyła się prawomocnym wyrokiem, który zapadł w Sądzie Okręgowym w Świdnicy. Wszystko trafia do Towarzystwa Przyjaciół Chorych Hospicjum.

Juliusz Widera zapisał Hospicjum cały swój majątek – pawilon ogrodniczy, dom, działki budowlane, wszelkie ruchomości, zasoby pieniężne na kontach. Ten dar stał się inspiracją dla społeczników. Od wielu lat Towarzystw planowało budowę stacjonarnego ośrodka opieki dla osób w ostatniej fazie choroby nowotworowej, które potrzebują stałej pomocy pielęgniarskiej i lekarskiej. Towarzystwo wiedząc o zapisie, zdecydowało się także na start o środki w ramach pierwszego budżetu obywatelskiego. Niestety, udało się pozyskać tylko 900 tysięcy zamiast planowanych dwóch milionów. Jednocześnie rodzina darczyńcy postanowiła podważyć testament Juliusza Widery i rozpoczął się długotrwały proces sądowy. Niekorzystny splot wydarzeń zmusił Towarzystwo do odstąpienia od rozpoczętej budowy stacjonarnego hospicjum przy ulicy leśnej. Na mocy ugody niedokończoną inwestycję przejęło miasto. Społecznicy jednak nie zamierzali rezygnować ze swoich planów.

– Naszym celem było i jest stworzenie miejsca, gdzie osoby w tej najtrudniejszej fazie choroby nowotworowej znajdą najlepszą opiekę – mówi Joanna Gadzińska, prezes TPC Hospicjum w Świdnicy. – W tej chwili, wraz z uprawomocnieniem wyroku, staliśmy się właścicielami całego majątku naszego darczyńcy i wykorzystamy go tak, jak on sobie tego życzył.

Społecznicy nie znają jeszcze wartości spadku, ale są przekonani, że środków wystarczy na stworzenie stacjonarnego hospicjum. – Potrzeba jest ogromna. Ile by takich ośrodków nie powstało i tak będzie mało. Na pewno nasz cel jest coraz bliższy realizacji – dodaje prezes Gadzińska.

/Źródło: Swidnica24.pl/Agnieszka Szymkiewicz/
szymkiewicz@swidnica24.pl

Zdjęcia Artur Ciachowski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *